GTA IV – Równowaga

  • Paveł
  • 25.08.2013
  • 0

Muszę przyznać, że w momencie gdy przesiadałem się z GTA San Andreas, na GTA IV – odczułem sporą różnicę. Przede wszystkim świat w grze stał się mniej bajkowy, bardziej poważny, a wręcz nawet brutalny. Ponadto fizyka w grze znacznie się poprawiła, dzięki czemu mamy teraz wrażenie prowadzenia prawdziwych samochodów, pojazdów, a nie lekkich, latających wręcz zabawek.

No jednak niestety mimo wielu nowych, pozytywnych atrakcji, gra oferuje nam również rzeczy niezgodne z rzeczywistością, z prawami fizyki. Najbardziej irytująca jest dla mnie pozycja postaci na motorze w momencie rozmowy przez telefon… . Otóż, gdy stoimy w miejscu, postać nagle przestaje się wspierać o podłoże (dowolny motocykl). Oczywiście jest to nierealne. O ile na krążowniku szos z szerokimi oponami dałoby jeszcze radę, to jednak na motorze typu ścigacz, czy tym bardziej crossowym – wszystko traci realizm.

Nie będę już nawet wspominał o szalonej jeździe na motocyklu podczas rozmowy przez telefon… . Rzecz jasna tego typu problem trzeba było w jakiś sposób rozwiązać, aby gracze-motocykliści nie musieli przystawać na każdy telefon.

Ciekaw jestem jak będzie wyglądać kolejna odsłona serii, której premiera już niedługo.

Tymczasem zapraszam do obejrzenia krótkiego materiału prezentującego problem w grze, który jakoś najbardziej mnie irytuje. Jeżeli również spotkaliście się z czymś co Was denerwuje, bądź po prostu ciężko Wam przełknąć jakiś fakt w tej grze, zapraszam do pisania, gdyż chętnie się temu przyjże.

Udowodnij, że nie jesteś BOTEM... *

REKLAMA

Laptopy i komputery - zobacz ceny